o nas

Bella

data urodzenia: 04.04.2017
rasa: w typie labrador retriever

Bella mimo że najmłodsza, najwiecej mnie nauczyła. To dzięki tak naprawdę zainteresowałam się psim światem. Dzięki niej dowiedziałam się, że z psem można jeździć na wakacje, uprawiać psie sporty, zakochać się w kupowaniu psich rzeczy. Pomogła mi w odnalezieniu pasji, jaką są psy.
Buba ( bo tak na nią mówimy) jest psem energicznym, zawsze szczęśliwym. Potrafi być pyskata, potrzebuje dużo uwagi. Kocha wodę. Uwielbia spotykać się z innymi psami. Bardzo lubię zabierać ją w nowe miejsca, a ona zachowuje się tam super (czasami nie mogę uwierzyć, że to mój pies). Największym problemem jest przywołanie. Zazwyczaj odwołuje się super, ale gdy zobaczy/poczuje innego zwierza, nic nie słyszy. Dlatego na każdy spacer zabieram smaczki, piszczałkę i linkę.
Staramy się budować silna więź między nami. Ciagle się uczymy i poznajemy siebie nawzajem. Wierze, że dzieki ciężkiej i regularnej pracy Bella wyrośnie na cudownego, posłusznego psa.

Basia

data urodzenia: 09.10.2014
rasa: buldog angielski

Imię dość kontrowersyjne, nie lubię nazywać psów ludzkimi imionami, ale Basia to Basia, żadne inne do niej nie pasuje.
Dosyć leniwa, ale nie jeśli w grę wchodzą spacery. Uwielbia je do tego stopnia, że kiedyś sama poszła na spacer, w miejsce do którego zawsze chodzimy. Kiedy widzi szelki, od razu próbuje w nie wejść- nieważne czyje, chce iść na spacer! Na codzień, przesypia większość dnia. Szczególnie kiedy robi się ciepło- wyleguje się na słońcu godzinami. Kocha też swoją klatkę i jedzenie. Nie ma problemów z przywołaniem, nie interesuje ją nic, idzie przed siebie i żadna sarenka jej nie przeszkodzi.

Lusia

data urodzenia: 31.07.2007
rasa: sznaucer miniaturowy

Nasza mała histeryczka, kocha szczekać. Uwielbia moją mame nad życie, oddałaby dla niej wszystko. Staruszka na spacerach przeżywa drugą młodość. Biega bez smyczy, robiąc Belli na złość, często w tą i z powrotem. Na każde „Lusia” wypowiedziane przez moją mamę przybiega z prędkością światła. Skacze po wysokich trawach, przeskakuje rowy, przy czym często do nich wpada, i biegnie dalej! W ogóle nie widać po niej wieku. Jest dosyć wybredna w kwestii jedzenia. Próbowałam przerzucić ją na BARF, jak wszystkie psy w moim domu, ale tylko indyk jej smakuje. Staram się nadrobić wszystkie lata niewiedzy, w których została wychowana.

PS. Mam też kota!